DENIM JACKET + FAUX FUR

 

Od wakacji mam super fazę na denim.

Mój chłopak, który podziela moją pasję do oryginalnych ubrań, wyszukał mi to cudo podczas jednego z naszych tripów po secondhandach. Początkowo nie podzieliłam jego entuzjazmu. Musiałam sprawdzić czy futro nie jest przypadkiem naturalne(!). Kiedy okazało się, że mam doczynienia z niezwykle udanym syntetykiem, odetchnęłam z ulgą. Dawno nie widziałam tak dobrze „podrobionego” futra.

Kurtka jest dwustronna, ale druga strona nie wygląda tak efektownie jak ta denimowa. Futro oraz pikowane rękawy to połączenie do którego ciężko by mi się było przekonać. Całość wykonana jest z niezwykłą starannością lat 90. Klasyczne obszycie jeansu żółtą nicią, za którym tęsknię (dobrze, że Levi’s i Wrangler nie zrezygnował z klasyki).

Zakup za całe 11 zł plus kurtka była z oryginalną metką zza oceanu.

Golf, który również mogliście widzieć na moim InstaStory, także jest wyszukaną perełką z SH (8 zł).

Oraz moja nieśmiertelna torebka z początków bloga. Niestety, jeśli chodzi o torebki to kompletnie nigdy nie wiem jaką kupić i jestem szalenie wybredna, dlatego mam tylko 4 w mojej szafie. Ale obiecuję, jeśli wpadnę na jakąś niezwykłą, na pewno dowiecie się o niej pierwsi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

JACKET MARVIN RICHARDS / PANTS GUESS /  TURTLENECK RALPH LAUREN / BELT NO NAME / SHOES BOOCI / BAG DANIEL RAY /

SUNNIES DIOR (so real)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *