PEELING KAWOWY – PREZENT NA DZIEŃ MATKI

 

W tym roku na Dzień Matki postanowiłam własnoręcznie zrobić dla niej prezent.

Specjalnie wstrzymywałam się z tym postem z racji tego, że moja mama czyta bloga. 

Jak wiecie kocham naturalność i wszystkie kosmetyki, które bazują naturalnych składnikach(czasem oczywiście skuszę się na coś innego, jeśli podpasuje mi np zapach).

Postawiłam zatem na PEELING KAWOWY.

 

 

Wcześniej czytałam dużo o tego typu kosmetykach, między innymi o Body Boom, który mam nadzieję niedługo przetestować. Kawa powinna nas przede wszystkim pobudzić oraz wygładzić naszą skórę. Dlatego taki peeling powinno się robić rano lub kilka godzin przed snem. Słyszałam nawet, że dzięki temu kosmetykowi możemy pozbyć się celulitu. Nie wiem czy to prawda, ale z chęcią przetestuję tę opcję (oczywiście ze stosowną dietą).

 

Co będziemy potrzebować:

*1/3 szklanki kawy (ja użyłam świeżo mielonej, ale możecie również użyć fusów  by być eko )

*1/3  szklanki cukru trzcinowego 

*1 łyżeczka miodu

*szklanka oleju kokosowego (możecie więcej lub mniej, w zależności czy chcecie mocniejszy czy słabszy peeling)

 

opcjonajnie:

*olejek zapachowy lub cynamon

 

Wszystko mieszamy i wkładamy do słoiczka lub innego opakowania. Polecam trzymać wam peeling w lodówce by miał bardziej stałą konsystencję.

 

Dajcie znać czy przetestowaliście moją recepturę i jak oceniacie efekty 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *